Nowy start?

Dawno nie pisałam. Brak weny. Normalka.

Tak jak planowałam, odwiedziłam Klaudię ;) Bardzo się cieszę, że w końcu się poznałyśmy w realu i fajnie spędziłam z nią czas. Aż się nie chciało wracać do domu. Najzabawniejsze jest to, ze raz poszłyśmy na spacer i każda z nas zapomniała aparatu, żeby zrobić zdjęcia. Oby była jeszcze nie jedna okazja. Liczę na to, że przyjedzie do mnie ;)

Ostatnio zastanawiałam się, co dalej. Dziś mogę wam napisać, że od października będę (znów) studentką germanistyki. Zdecydowałam się na kulturę i literaturę. Stwierdziłam, że jeśli będę czuła potrzebę posiadania wiedzy z psychologii i pedagogiki, równie dobrze mogę poczytać książki na ten temat. Co do angielskiego… nauczycielka była naprawdę fajna, ale nie mam pojęcia, na jakim poziomie byłby angielski. A lepiej się nie skupiać na duperelach, tylko tym, co jest najważniejsze, tj. językiem niemieckim. Poza tym, po studiach (wątpię, żebym w trakcie miała tyle czasu) mogę iść na kurs angielskiego, tam gdzie byłam na niemieckim. A z doświadczenia wiem, że lepiej nie nakładać na siebie za dużo, bo nawał zajęć za bardzo mnie załamie. A na kulturze i literaturze tych zajęć, przynajmniej na pierwszym roku jest mniej. Co daje mniej przedmiotów i nauki, oraz więcej czasu na nią. Poza tym myślę, że cokolwiek bym chciała robić w życiu, musi to być związane z książkami. A więc pisanie, i jeśli skończę studia – tłumaczenie.

Mam nadzieję, że tym razem mi się uda. W każdym razie zamierzam zrobić wszystko, żeby się udało. Nawet jeśli to będzie oznaczało zmianę mojego życia o 180 stopni i porzucenie wszystkich zainteresowań, które kocham. Przynajmniej na czas, w którym będą zajęcia. Nie wyobrażam sobie, co będzie, jeśli znów nie dam rady. Nawet nie chcę myśleć, co zrobię. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tej sytuacji, ale czas to pokaże… Póki co wolę o tym nie myśleć.

Jeszcze tylko zrobić zdjęcia (jutro), złożyć dokumenty (prawdopodobnie środa) i względny spokój do… października.

Ostatnio prace nad moją książką kuleją. Niestety. Na szczęście „Prolog” mam w całości skończony, teraz tylko kilka rozdziałów, epilog… Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko dopracować i dopieścić do końca września. Przed studiami chcę mieć to całkowicie skończone i iść do drukarni, wydrukować tekst, żeby go rozesłać do wydawnictw. Muszę zaoszczędzić trochę kasy, a zamiast to robić ostatnio wpadłam w szał kupowania płyt. Planowałam tylko „Panik” oraz „Best of LaFee (die Nacht Edition)”. Obie już mam. Jednak odbierając album LaFee, zauważyłam debiut Marilyna Mansona za 19,99zł i nie potrafiłam nie ulec pokusie, więc kupiłam. Na szczęście to wliczyło się w prezent od Michała w ramach prezentu urodzinowego ;) Do tego na merlin.pl trwają wyprzedaże, gdzie zaopatrzyłam się w kolejne 3 albumy. Czekam, aż zostaną do mnie wysłane ;) Dodatkowo jedną rzecz mam na oku i raczej się skuszę… Prawdopodobnie w tym roku moja półka otrzyma tyle albumów, ile kupiłam w ciągu całego swojego życia. Do tego dostanę kolejne 2 – Klaudia obiecała mi Mansona, a dziś dowiedziałam się, że jestem jedną osobą z chyba dość pokaźnej grupki, która wygrała album Linkin Park ;) Myślę, że później pochwalę się moimi lipcowymi łowami.

Nie tylko Klaudia zaskoczyła mnie, kiedy napisała mi o płycie, którą mi kupiła. A w zasadzie kiedy mnie pytała, którą wolę ;) Również Kasia sprawiła mi wielką niespodziankę. Byłam zaskoczona, kiedy dostałam list od niej z fajną kartą i czekoladą :) Sama zrobiłam im taki prezent w kwietniu, nie spodziewałam się, że którakolwiek zrobi to samo. Teraz już wiem, jak musiały się czuć, cudowne uczucie :)

Miałam zmienić nagłówek, ale…  nie miałam weny twórczej. Ostatnio nie mam weny w ogóle. Na cokolwiek… :(

Reklamy

2 thoughts on “Nowy start?

  1. Miśka

    Fajnie ,że idziesz na studia. Spokojnie,za niedługo wena powróci ;) Widzę ,że wakacje udane =) To dobrze . Może znajdziesz jeszcze jakąś fajną płytę ? Szukaj ,a znajdziesz . :-)

    Odpowiedz
  2. KASIA

    takie listy sprawiają wielką przyjemność :) Ciesze się ,że miałaś okazje poczuć sie tak fajnie i wyjątkowo jak ja ;) Oby dwie zaczynamy studia i zmieniamy nasze zycia,także nie jestes w tym sama:p damy rade :) tez nie mam weny ;p ani twórczej a ni pisarskiej :P

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s