Zeig dich!

Ostatnio pisałam, że chciałam zmienić nagłówek. Kilka dni temu stwierdziłam, że mam dość niebieskiego i postanowiłam zrobić totalną rewolucję: nowy motyw, nowy nagłówek, nowa kolorystyka ;) Teraz trochę zielono mi =)
Zdjęcie zrobiłam podczas wakacji z rodzicami w Sromowcach, w czerwcu. Mama z jakiegoś powodu chciała, żebym sfotografowała owce. Nawet nie pomyślałam, że sama użyję któregoś z tych zdjęć do szablonu :)

Muszę się pochwalić moimi kolejnymi „łowami”. W tym miesiącu mam niesamowite szczęście. Mam nadzieję, że nie wyczerpie się i nie stracę, kiedy naprawdę będę go potrzebować ;) Ostatnio wspominałam wam o wygranej płycie Linkin Park. Już dotarła do mnie do domu i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Kilka dni później wzięłam udział w innym konkursie — w którym można było wygrać płytę polskiego, debiutującego zespołu Bright Color Vision. Przyznam się szczerze, że nie wiedziałam, co oni grają. Poza tym, że to klimaty rockowo-metalowe, czyli takie, które najbardziej lubię. Wzięłam udział w konkursie, tak w zasadzie, bez jakiejś chęci do wygrania. Stwierdziłam, że i tak nic nie wygram, a nawet jeśli, a płyta mi się nie spodoba, zawsze mogę podarować ją Klaudii, której może by się bardziej spodobało. Byłam zdumiona, kiedy dostałam wiadomość, że to właśnie ja wygrałam. Aktualnie czekam, aż do mnie przyjdzie, nie potrafię się doczekać, bo już przesłuchałam ją kilka razy, dzięki stronie na której można pobrać utwory za darmo bądź zamówić na płycie CD. Album bardzo przypadł mi do gustu, więc czekam, aż znajdzie się na mojej półce i muzyką zespołu będę mogła katować moich sąsiadów ;)
I wygrałam w jeszcze jednym konkursie, w którym również pozornie sądziłam, że nie mam szans. Tym razem nagrodą jest zestaw z LaFee, w skład którego wchodzą plakaty, zdjęcia, autograf oraz najnowszy singiel LaFee „Zeig Dich!” :) Bardzo się cieszę, w szczególności z singla i autografu. Moja kolekcja z LaFee się powiększa, ostatnio na allegro dorwałam również pierwszy jej singiel pt. „Virus” :) Na singlach mi aż tak bardzo nie zależy, póki co, wiele z nich jest drogich i nawet jeśli na amazonie można od kogoś odkupić za niecałe 1€, to niestety przesyłka kosztuje już 6€, a przeliczając na nasze… to strasznie dużo kasy. Pozostaje mi polowanie na okazje. Jednak do pełni szczęścia chcę sobie kupić jeszcze jej dwa albumy, których mi brakuje („Jetzt erst recht (Bravo Edition)” oraz „Frei”) i dokumentalne DVD. Poza tym od długiego czasu marzę o portfelu, kubku, a od niedawna o tym plecaku. Jeśli chodzi o plecak, nie jestem w 100% czy ten wzór nadruku, ale coś takiego z LF bardzo by mi się podobało. Myślę, że kupię go sobie, jeśli zaliczę pierwszy semestr na UŚ oraz oczywiście będzie mnie na niego stać. Chociaż znając siebie z tych planów nic nie wyjdzie, a taki plecak byłby przydatny nie tylko do szkoły. Czasami żałuję, że nie mam czegoś takiego, kiedy nie chce mi się gdzieś brać torebki, albo nie mogę zabrać mojej ulubionej zamszowej — kiedy pada deszcz, ona strasznie wchłania wodę.

Wracając do tematu konkursów, jak na ironię, byłam pewna, że wygram w jednym. Sądziłam, że moja praca jest najlepsza, a tu… okazało się, że jednak wygrał ktoś inny. Niestety nie mam pojęcia kto, bo chciałabym wiedzieć, czyja praca ostatecznie została wybrana (trzeba było zrobić plakat trasy koncertowej LaFee, która i tak się nie odbyła i pewnie się nie odbędzie, wymyślić jej nazwę oraz uzasadnić, dlaczego wybraliśmy taką nazwę). Co prawda na nagrodzie i tak mi nie zależało (do wygrania również singiel „Zeig Dich!”), bo jak wyżej wspomniałam, dostanę go tak czy siak ;] No, ale gdybym wygrała podwójnie, mogłabym go „podarować” Polskiemu FanClubowi i moglibyśmy zrobić jakiś konkurs dla polskich fanów ;) No cóż, trudno, powiem egoistycznie: cieszę się, że chociaż ja go będę mieć :)

Chociaż pewnie się do tych prezentów dorwę później, niż przyjdą pocztą. Moja ciocia z rodziną wyjeżdża na tydzień wakacji i dokładnie jak na początku września 2009 mam opiekować się ich kotem. Ponieważ Frodo wymaga posiłku dwa razy dziennie (rano i wieczorem) męczący byłby dojazd. Dlatego postanowiłam się na tydzień przenieść „na wieś”. Cały dom dla mnie, dostęp do komputera i internetu jest, telewizor jest, nawet mam taras, to może poczytam sobie książki na świeżym powietrzu… No i w ogóle ciocia stwierdziła, że lepiej by się czuła, gdyby ktoś tam był praktycznie cały czas ;) Teraz się tylko zastanowić, co ze sobą zabrać oraz czym się tam będę żywić ;) Będę musiała kupić sobie mały zapas zupek chińskich, podwędzić mamie sos do spaghetti i inne rzeczy. Na szczęście piekarnia tam jest w pobliżu, już mi ślinka cieknie na pyszne, świeżutkie bułeczki ;)

Ostatnio planowałam, co kupić do szkoły. Chciałam przejrzeć jeszcze raz listę przedmiotów, które będę mieć na pierwszym roku i okazało się, że zmienili mi strukturę programu. Nie ma tak łatwo, że wszystko będzie to, co miałam 2 lata temu. Szwedzki, na który najbardziej czekałam, mam mieć dopiero od drugiego semestru! Kolejna motywacja, by postarać się zdać pierwszy semestr? :) Mam nadzieję, że w trakcie roku nic nie wymyślą i nie zastąpią mi go innym językiem, ja tak bardzo na niego się cieszyłam! Nadal się cieszę, prawdę mówiąc. Mimo że będę musiała poczekać 4 miesiące dłużej. Nie dopuszczam do siebie myśli, że w ogóle nie będę mieć okazji uczestniczyć w tych zajęciach. Nie poddam się. Muszę dać sobie radę, innego wyjścia nie ma!
Poza tym jest inna rzecz, która, delikatnie mówiąc, mnie nie zadowoliła. Byłam przygotowana na semestr łaciny. Okazało się, że teraz mam mieć ją przez cały rok. Trochę się boję tego ogromu nauki, muszę zakupić sobie słownik, ale z drugiej strony… potrafię w tym zauważyć plusy. Naprawdę, nie wiem jakbym przechodziła przez życia bez myśli: „To mi się może przydać w karierze”. I mam tu na myśli moje marzenie, by zostać pisarką. W końcu chcę również pisać fantastykę, w szczególności o magii, czarodziejach itp. A w jakim języku najlepiej układać zaklęcia? Po łacinie. A więc mam nadzieję, że rok nauki opłaci mi się w przyszłości, a i słownik, który muszę gdzieś kiedyś zakupić również zostanie użyty jako inspiracja do zaklęć.
Jednak wśród tych niezadowalających mnie zmian pojawiają się również i pozytywne. Zauważyłam, że mam mieć mniej wykładów z historii literatury niemieckiej. Tylko nie mam zielonego pojęcia, czy będzie jeden 1,5 godzinny, jak to trwają każde zajęcia, na 2 tygodnie czy co tydzień po 45 minut. Czas pokaże, ale mniej niż było ostatnim razem jest pocieszającą myślą. Drugą, jest przeniesienie filozofii na pierwszy rok i zastąpieniem jej „wiedzą ogólną”. Z tego, co pisało: „do wyboru filozofia, socjologia etc.” Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Ale na 99% będzie to po polsku, mam nadzieję, że będzie to miła odmiana na tle reszty zajęć.

Dziś byłam na zakupach i kupiłam prawie wszystko. Tylko nie zdecydowałam się na zakup zeszytów „na czysto”. Chcę mieć grube (najlepiej 160k. w kratkę, A5) i kołonotatniki. Kiedy w Auchanie zobaczyłam najtańszy za 6zł, zwątpiłam. 2 tygodnie temu, kiedy nie wiedziałam, czy dostałam się na studia, identyczny w Lidlu kosztował 4zł. We wtorek sprawdzę w Tesco, potem może pojawi się coś w Biedronce… Najwyżej kupię zwykłe, do października mam czas :) Ale jestem zadowolona z jednej rzeczy. Kupiłam sobie bardzo fajną, plastikową teczkę. Pamiętam, że byłam zalewana kserówkami, tym razem pewnie nie będzie inaczej. A ta teczka-organizer zawiera 6 wkładek, co daje 7 przegródek, by móc fajnie wszystko uporządkować i trzymać porządek wśród kserówek ;) Myślę, że nawet po studiach coś takiego będzie przydatne ;)

Nie będę was dłużej zamęczać moimi wypocinami :) Myślę, że wkrótce coś znów napiszę. Ok, mam taką nadzieję ;) Na zakończenie dodam tylko ostatnią informację… ;) Niedawno dowiedziałam się o pojawieniu się w Polsce czerwonego Desperadosa (mojego ulubionego piwa). Ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam go dziś w sklepie, jest naprawdę pyszny. Obawiam się, że jak znów na niego trafię to się nie opanuję i znów kupię. I tak właśnie wygląda moje „oszczędzanie” pieniędzy na cokolwiek. I tak jestem z siebie dumna, że dziś nie kupiłam sobie nic do zjedzenia ani słodkiego. W moim przypadku to jest sukces ;)

I dajcie znać, jak wam się podoba nowy szablon. Jestem ciekawa, co o nim myślicie ;)

Reklamy

5 thoughts on “Zeig dich!

  1. Miśka

    Według mnie szablon jest super , a nagłówek świetny ! Gdzie ty wygrywasz te wszystkie płyty ? Spokojnie , we wrześniu są przeceny zeszytów , wiem ,bo jestem stałym bywalcem sklepów z art.papierniczymi. Miłego tygodnia na wsi ! :]

    Odpowiedz
    1. Inna_odInnych Autor wpisu

      Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba ;)
      Gdzie wygrywam? Jeśli chodzi o Linkin Park, to wydawnictwo, które wydaje tę płytę ogłosiła konkurs. Trzeba było napisać recenzję ich płyty (obojętnie której) i wysłać. Ogółem wygrało przynajmniej kilka osób. Moja przyjaciółka wygrała 2 „za szczerość” – całkowicie zjechała ich nowy krążek ;]
      Jeśli chodzi o Bright Color Vision można było ich płytę wygrać na stronie metalzine.pl. Zarówno o konkursie jak i tej stronie dowiedziałam się na Twitterze dzięki Ewelinie prowadzącej bloga http://revisionesdelamusica.blogspot.com/ ;)
      A co do LaFee to na Facebooku mam polubionych jej kilka Fanpage’ów, które organizują różne konkursy. Pakiet wygrałam u MyLaFee. Przyznam się, że już drugi raz – udało mi się wygrać również na święta Bożego Narodzenia, kiedy podczas adwentu zorganizowała kilka konkursów :) I być może mam specjalne względu u autorki za tłumaczenie na polski jej fanowskiej gazetki (do poczytania w „Multimediach”) :)
      We wrześniu? Ooo… To dobrze wiedzieć ;] To jeśli nie znajdę tego, czego chcę za rozsądną cenę to poczekam do września aż ceny staną się rozsądne ;]
      Dziękuję. Ale ta wieś to taka nie wieś. Ogółem gmina jest wsią, jako jedyną w powiecie, ale jakbyś wjechała do „centrum”, gdzie moja ciocia mieszka, stwierdziłabyś, że to małe miasto ;]

      Odpowiedz
      1. Miśka

        Dzięki za info o konkursach =] No to jak to małe miasteczko no to bardzo fajnie ! Widzę ,że masz bardzo udane wakacje. Oby tak jeszcze w sierpniu . Miłego wypoczynku =)

        Odpowiedz
  2. JElly

    Zaczne od szablonu bo jest świetny :) nie myślałam ,że to ty jesteś autorką tego zdjęcia ;O :D hehe. Gratuluje wygranych w konkursie :D ostatnio nam obu się poszczęściło ,bo ja wygrałam kubek :D Oj ty nawet nie wspomniałas mi o tym wyjezdzie do cioci :D zazdroszcze :D Mozna powiedzieć ,że to będa twoje takie tygodniowe wakacje ;d wyszedl nowy desperados a ja nawet tego ‚zwykłego’ nie piłam :D musze nadrobić zaległosci :D

    Odpowiedz
    1. Inna_odInnych Autor wpisu

      Dziękuję ;) No widzisz, dać mi aparat, to potem robię zdjęcia, które później często trzeba usunąć xD
      Aa dziękuję ;) Szczęśliwy lipiec… trochę szkoda, że już się kończy. Ale kto wie, co nam przyniesie sierpień ;)
      Wspominałam ;p Mam nadzieję, że nie będę się bać w nocy. Odzwyczaiłam się od odgłosów łap zwierzaka chodzącego po domu :) I tak, waaaakacje ;] Luuuz ;]
      Musisz koniecznie nadrobić. Muszę przyznać, że ten czerwony bardziej mi smakuje ;) Tylko nie wiem, czy wprowadzili to na stałe, czy to limitowana edycja. Mam nadzieję, że to pierwsze ;)

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s