Jadymy durch

LaFeeGarden Po wielomiesięcznej przerwie postanowiłam wrócić na bloga. Ostatnio kompletnie straciłam wenę do czegokolwiek związanego z pisaniem, ale i stęskniłam się za tym. Mając kilka różnych blogów trudno dla wszystkich znaleźć czas i je wszystkie ogarnąć. Dlatego stwierdziłam, że poświęcę się całkowicie jednemu, czyli właśnie temu, który będzie swoistym połączeniem wszystkich blogów, jakie posiadam.

Tak więc póki co zamierzam prowadzić tylko innąodinnych, którą właśnie czytacie oraz podstronę – na serwisie jimdo.com założyłam galerię ze zdjęciami. Myślę, że ich przeglądanie będzie znacznie prostsze oraz przyjemniejsze. Póki co przeniosłam tam zdjęcia swoich rysunków oraz kolekcję moich płyt CD :) Myślę, że w przyszłości dodam jakieś graficzne bzdety, typu tapety, tła, avatary… Oprócz tego przeniosłam tam również swoje linki.

Stwierdziłam, że jak już powracam to warto odświeżyć bloga – czyli zmienić szablon ;) Przez kilka ostatnich miesięcy „królował” Mroczny Rycerz, dlatego zdecydowałam się na coś jasnego, radosnego, letniego :) Jak zapewne większość z was wie albo się domyśla, na zdjęciach jest LaFee. Mam nadzieję, że szablon przypadł mi do gustu, ja osobiście jestem zachwycona tym, co udało mi się wyczarować :)

Zrobiłam porządek w podstronach, mam nadzieję, że wszystko jest tak jasno rozłożone, że nie będziecie mieć trudności z przeglądaniem ich oraz znalezieniem tego, czego szukacie. „Nowością” jest podstrona „Literatura”. Już jakiś czas temu, będzie może z 2 lata, wpadłam na pomysł zamieszczana swoich opowiadań jako e-booki. Równocześnie wpadłam na pomysł, by zamieszczać tak również opowiadania innych osób, jednak odroczyłam go w czasie, być może ze względu na brak czasu… Nie pamiętam dokładnie. Teraz stwierdziłam, że nie ma co odkładać tego pomysłu w nieskończoność. Jeśli piszecie opowiadania i któreś skończyliście, a chcecie by przyjął formę e-booka jak moje, napiszcie do mnie e-maila. Jeśli mi się spodoba, wspólnie popracujemy, „dopieścimy” je i stworzymy e-booka. Oczywiście zgłoszenie się jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na umieszczenie tegoż opowiadania tutaj na blogu, bądź podstronie z opowiadaniami – jeśli kiedyś takową założę. W razie pytań, odpowiem na nie w komentarzach bądź mailowo :)

Wiele z was poznało mnie dzięki pisaniu recenzji. Ostatnio niestety się trochę „wypaliłam”, może dlatego, że nie mam sił i chęci, by prowadzić dwa blogi? Ale nadal czasami nachodzi mnie ochota, żeby coś napisać nt. czegokolwiek, co przesłuchałam, przeczytałam, obejrzałam… Moje konto na Twitterze średnio się sprawdziło. Dlatego wpadłam na pomysł, że raz na jakiś czas, w zależności od chęci oraz weny (i czasu) opinię albo recenzję umieszczę tutaj, na tym blogu.

I na razie to chyba tyle… Myślę, że następnym razem napiszę coś więcej o sobie :) Mam tylko do was jedno pytanie: Znacie jakieś miejsce, gdzie można założyć galerię zdjęć? Mam ich strasznie dużo i chciałabym je uporządkować. Szukam galerii, w której można robić foldery i masę podfolderów oraz ukryć/zastrzec na hasło tak, by nikt poza mną (ew. osobom, którym dam link/podam hasło) nie mógł tam wchodzić i oglądać zdjęć.

Tytuł wpisu zainspirowany Oberschlesien „Jadymy durch”

Reklamy

One thought on “Jadymy durch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s