…coś o mnie

Czas tak szybko umyka. Wydaje mi się jakbym w zeszłym tygodniu rozpoczynała rok akademicki, a tu już minęły prawie dwa miesiące. Pół semestru, jeśli chodzi o dni, w które idę na uczelnię.

Póki co sobie radzę. Wreszcie mam porządną motywację do nauki i naprawdę uczę się więcej niż wcześniej. Tylko po to, żeby zdać wszystko w pierwszym terminie i nie martwić się poprawami. Sam fakt, że w każdym tygodniu jest jakieś kolokwium, była męczące i jest mało czasu, a jakby poprawy się na siebie nałożyły… to byłaby prawdziwa masakra. Oczywiście nie mam 100% pewności, czy mam wszystko zdane. W poniedziałek dostanę jedno kolokwium, które nie poszło mi najlepiej, ale nadal mam nadzieję, że będzie chociaż te 3, a z gramatyki opisowej pisaliśmy karną kartkówkę i żadne z nas nie ma pojęcia, czy ona w ogóle ją sprawdziła, czy nam ją odda i czy to będzie się w ogóle liczyć, czy tylko chciała nas nią postraszyć, a będą one nieważne.

I tak najgorszą rzeczą w tym roku akademickim jest praca dyplomowa. Chyba powinnam się cieszyć, że mam temat. Ale poza tym nic. Jeszcze nie napisałam żadnego słowa, chociaż w materiałach źródłowych pozaznaczałam sobie, co jest ważne i co wykorzystam na samym początku. Mam nadzieję, że jeszcze dziś coś rozpocznę. Mam też problemy z tekstem, którego nie ma po polsku, a jest cholernie długi. No dobrze, 62 strony to nie jest „cholernie długi”, ale muszę to całe przeczytać, przetłumaczyć słówka, zrobić notatki. Ojojoj. Jakoś dam radę, na szczęście potrzebuję go do części praktycznej, którą będę pisać dopiero w przyszłym semestrze. Teraz najważniejsza część teoretyczna, którą planuję pisać od 2 tygodni i nie potrafię się za nią zabrać. A jeszcze przed świętami chciałabym oddać chociaż część, na szczęście możemy spokojnie przynosić po 2-3 strony :) Moim marzeniem jest oddać min 5 w tym roku :)

Z moimi postanowieniami, jak zwykle, idzie raz lepiej raz gorzej. Z jednymi nie mam żadnego problemu, z innymi jest… większy. Ale biorąc pod uwagę fakt, że zazwyczaj po 1,5 miesiąca zwykle kilka postanowień brał szlag, to teraz nie ma źle. Za miesiąc zrobię sobie 3-miesięczne podsumowanie, wtedy wszystko wyjdzie, co i jak.

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta… miesiąc… :) Nie mogę się doczekać 18 wolnych dni! :) I zastanawiam się, co podarować najbliższym pod choinkę. Tak właściwie to już wiem, co, od dawna mam pewien plan, problem pozostaje, jak zwykle z tatą. Ostatnio przypadkiem trafiłam na LC na książkę o Kubicy i tak się zastanawiam, czy by mu jej nie kupić. Nie jest długa, zawiera dużo zdjęć (podobno) i płytę DVD. A tata oglądał często Formułę 1, interesował się tym, no i kibicował Kubicy. Ale… on niestety nie czyta książek, chyba przez całe swoje  życie nie widziałam go czytającego książki i się zastanawiam, czy to w ogóle przeczyta. Chociaż nie jest to długie, a temat go interesuje, to może chociaż tę jedną książkę na 15 czy 20 lat przeczyta, jak myślicie?
Zawsze pozostaje opcja, że przejrzy obrazki i obejrzy DVD :D
I myślę, że ja mogę się spodziewać książki pod choinką. Moja chrzestna mnie pytała co bym chciała pod choinkę, a jedyne co mi przyszło do głowy, to książka. Posłałam jej moją listę na LC, co bym chciała mieć, i być może coś z tego wybierze. Byłoby super ;)
A ja zrobiłam prezent sama sobie i ostatnio udało mi się dorwać DVD Panik/Nevada Tan „Niemand hört dich Live”. W święta będę musiała się pobawić i zainstalować coś w kompie, żebym mogła sobie je obejrzeć :D Miałam to już dawno zrobić, a zawsze brakowało mi czasu ;]

To tyle z moich rozważań :) A jeśli to przeczytaliście, to podzielcie się, jak u Was przebiega jesień w szkole/na studiach/w pracy i czy macie pomysł, co kupicie najbliższym? Czy w ogóle zamierzacie coś kupić? :)

Reklamy

One thought on “…coś o mnie

  1. Kasia

    Ja od jutra też zaczynam pisać prace :) oj będzie cięzko :/( własnie wróciłam z seminarium i mam kopa motywacji) co do prezentów to ja jeszcze nie mam pomysłów bo wszystko zależy od tego czy dostane w tym roku stypendium czy nie :(

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s