Filmy #4

Wesołych Świąt! Właściwie reszty świąt… oraz szczęśliwego Nowego Roku! Aczkolwiek myślę, że najpóźniej w Nowy Rok pojawi się tutaj post… :)

Paradoksalnie napisałam ten post już… w sierpniu i sama nie wiem, dlaczego go nie opublikowałam. Pamiętam, że w wakacje obejrzałam masę filmów, ale zdążyłam napisać opinie tylko o czterech z nich i właśnie Wam je przedstawiam. Miłego czytania :)

1. Noce w Rodanthe

zobacz na Filmweb.pl

Pochłaniam wszystkie książki Nicholasa Sparksa, nie inaczej jest z filmami na podstawie nich. Nie pamiętam już, kiedy przeczytałam „Noce w Rodanthe”. O ile książka sama w sobie mnie nie zauroczyła tak bardzo, jak inne tego autora, doskonale pamiętam, że końcówka mnie wzruszyła. Film wypada gorzej. Ogląda się go z przyjemnością, ale nie pochłania tak całkowicie, jak powinien. Końcówka mnie rozczarowała, ponieważ nie wzruszyłam się, a tego się spodziewałam. Mimo to film jest dobrym wyborem na wieczór, chociaż nie jestem pewna, czy bym do niego wróciła. 7/10

2. Syreny

Zobacz na Filmweb.pl

Już nie pamiętam, dlaczego chciałam obejrzeć ten film. Chyba byłam ciekawa Cher w innym filmie niż „Burleska”, a opis filmu mnie zaciekawił. Uznałam, że to film, który powinien mi się spodobać. I faktycznie tak się stało. Cher na ekranie wzbudza sympatię, a jej bohaterkę, mimo licznych wad, można lubić. Historia pani Flax i jej córek wciąga oraz ogląda się ją z przyjemnością. Znajduje się tu wiele elementów komedii, dzięki czemu można się pośmiać i rozerwać przed ekranem, Z drugiej strony jest tu również wiele elementów dramatu. Osobiście lubię takie połączenia i chociaż ten film nie wiele wniesie do naszego życia, polecam :) 7/10

3. Długi pocałunek na dobranoc

Zobacz na Filmweb.pl

Kiedyś przez przypadek trafiłam na ten film w telewizji. Była to scena, w której bohaterowie rozmawiali o amnezji Samanthy i jak odkryła, że potrafi posługiwać się bronią. Była to scena min. pół godziny po rozpoczęciu filmu, dlatego postanowiłam obejrzeć go innym razem, w całości, od początku. Właściwie dobrze zrobiłam. O ile początek nie był najważniejszy (z łatwością bym się zorientowała co i jak od tej sceny, na którą trafiłam), to jednak on pozwala zapoznać się z bohaterką i ją polubić. W przeciwnym razie nie byłoby to już takie proste, bo im bliżej końca filmu, tym więcej strzelaniny, trupów itp. jak to zazwyczaj bywa w filmach sensacyjnych. Pomysł na film był ciekawy i faktycznie, połowa filmu była interesująca. Niestety końcówka, jak na mój gust, trochę przynudzała przez zbyt długie strzelaniny. Plus za zabawne dialogi. 7/10

4. Pogoda na jutro

Zobacz na Filmweb.pl

Jedyny polski film w tym poście. Osobiście uwielbiam Jerzego Stuhra, lubię również jego syna Maćka, więc oczywiście musiałam obejrzeć film, w którym obaj zagrali i który wyreżyserował… Jerzy Stuhr. „Pogoda na jutro” w zabawny sposób przypomina o tym, co właściwie jest oczywiste, ale i o czym czasami się zapomina. Film jest sprzed ponad 10 lat, ale nie stracił na aktualności, wręcz przeciwnie, myślę, że tematy w nim poruszane będą, niestety, jeszcze długo aktualne. Z jednej strony po seansie możemy rozmyślać, o tym, co widzieliśmy, a podczas oglądania filmu głośno się śmiać: trzeba zaznaczyć, że to komedia, a ja takie „gorzkie” komedie chyba lubię najbardziej. 9/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s