Podsumowanie roku 2015 – filmy

Nadszedł czas na ostatnią odsłonę „podsumowania”. Trochę mi się to rozlazło w czasie, myślałam, że wyrobię się w styczniu :)

Według filmweb.pl obejrzałam 54 filmy. A właściwie oceniłam 54 filmy. Wszystkie z nich brałam pod uwagę podczas tworzenia tego rankingu, bez względu na to, czy widziałam je pierwszy raz czy znam je od lat.

Matrix (1999), Matrix Reaktywacja (2003), Matrix Rewolucje (2003) ♥

Długo opierałam się trylogii „Matrix”. Byłam w podstawówce, jak filmy weszły do kin i pokochało je tyle widzów. Pamiętam, jak wszyscy o tym mówili i tworzono zabawne przeróbki, np. tytuł zmieniano na „Masmix” i dodawano tę margarynę do smarowania pieczywa na plakaty. Sam film stał się już kultowy, dziś widząc kogoś na ulicy w długim płaszczu, od razu przychodzi nam do głowy „Matrix”. Nawet dla osoby, która filmu nie widziała (sama tak miałam :)).

Nie wiem, co się stało, że w końcu, po ponad 15 latach, zdecydowałam się na obejrzenie pierwszej części. Cieszę się, że to zrobiłam. Ten film mnie zachwycił. Pokochałam go od razu, o czym najlepiej świadczy fakt, że to jedyny film, który w 2015 roku oceniłam na 10. Pozostałe dwie części były ciut gorsze, ale gdy już się pokochało bohaterów, w tym Neo, to tak bardzo nie przeszkadza.

Służące (2011) ♥

Początkowo nie chciałam oglądać tego filmu, ale mama mnie na to namówiła. I bardzo dobrze. Mimo że minęło ponad 10 miesięcy, odkąd go widziałam, nadal doskonale pamiętam wiele scen. Pamiętam, jak świetnie się bawiłam podczas jego oglądania, jak bardzo działał na moje emocje. Naprawdę godny polecenia.

A że jest na podstawie powieści, zdecydowałam, że muszę przeczytać książkę. Jeśli obserwujecie mojego instagrama, to już wiecie, że już wkrótce się za nią zabiorę. Nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że zachwyci mnie tak samo jak film!

Pogoda na jutro (2003)

Uwielbiam ten film, o czym już pisałam w mojej opinii.  Nie tylko dlatego, że mamy to dwóch Stuhrów, a lubię ich obu. Fajna fabuła, ponadczasowa, spora dawka humoru, do tego filmu chce się wracać.

Ślicznotki (1995) ♥

Patrick Swayze jako draq queen? Już samo to jest wystarczającym powodem, żeby zainteresować się „Ślicznotkami”, szczególnie że był niesamowity w tej roli. John Leguizamo był tak świetny, że czasami się zastanawiałam, czy jego roli nie gra kobieta. Ciekawa fabuła, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, zabawnych sytuacji, sprawia, że film ogląda się z szczerym zainteresowaniem i często wybucha się śmiechem. Jedyne, co mogę zrobić, to go polecić. Ja z chęcią kiedyś do niego wrócę.

39 kroków (1935)

Czy ja już wspominałam, że uwielbiam filmy Alfreda Hitchcocka? Podejrzewam, że tak. Niestety nadal mam spore zaległości, jeśli chodzi o jego filmografię. W zeszłym roku udało mi się zobaczyć kilka jego filmów i „39 kroków” mnie zachwyciło. Co tu dużo mówić, polecam i z chęcią do niego wrócę.

Okno na podwórze (1954) ♥

O ile „39 kroków” widziałam pierwszy raz, to obejrzenie „Okna na podwórze” było powrotem do jednego z moich ulubionych filmów mistrza Hitchcocka. Niby wiele się nie dzieje, znudzony dziennikarz obserwuje sąsiadów, ale zauważa, że u jednego z nich znika żona… Rozwija się powoli, ale ma to swój urok i później robi się coraz ciekawiej… Podobny motyw możecie odnaleźć w filmie „Niepokój” z Shia LaBeoufem, głównie dlatego, że to tak jakby nowa wersja „Okna na podwórze”. Przy czym główny bohater nie może wyjść z domu, nie z powodu złamanej nogi, ale przez sądowy areszt domowy… Myślę, że warto zobaczyć oba filmy, ale wiadomo, „Niepokój” nie dorównał „Oknu na podwórze”.

Pan Tadeusz (1999)

Chyba sama w to nie wierzę, że tak wysoko oceniam ekranizację MIckiewicza. I to jeszcze „Pana Tadeusza”, koszmar moich lat szkolnych! Dostałam chyba 7 jedynek przez tę głupią lekturę, która… spodobała mi się, gdy przeczytałam ją rok albo 2 lata po maturze.

Film zobaczyłam, bo nie byłam w stanie zrozumieć wszystkiego z książki. Nie wiem, czy coś mi rozjaśnił, no, może trochę, ale jego największymi zaletami są przepiękne widoki i aktorzy: Do dziś pamiętam, jak bardzo zachwyciła mnie gra wielu z nich i ta dykcja. Szczególnie Daniel Olbrychski i Bogusław Linda zapadli mi w pamięć. Nie każdemu się spodoba, ale ja jestem „na tak” :)

Chłopiec w pasiastej piżamie (2008)

Ludzie często krytykują ten film, bo jest nierealny i coś takiego nigdy na pewno się nie wydarzyło. Ale czy wszystkie filmy mają być realne? Nawet jeśli sięgają po tak trudną tematykę, jakim jest Holocaust?

Film ogląda się z ciekawością, wzrusza, wzbudza emocje i pozostawia z mętlikiem, po jego zakończeniu. Bo właściwie nie wiadomo, co o tym sądzić. Komu współczuć? Kogo najbardziej żal? Mimo że minęło tak wiele czasu, odkąd go obejrzałam, nadal nie jestem w stanie odpowiedzieć na powyższe pytania. Pewnie nigdy nie będę.

Vinci (2004) ♥

Lubię stare, polskie filmy. Nie wiem, ile razy widziałam „Vinci”, ale lubię do niego wracać. Między innymi dzięki niemu polubiłam np. Borysa Szyca czy Roberta Więckiewicza.

Ciekawa fabuła, intryga, lekkie zamieszanie, co, jak, gdzie – bo chociaż wszystko wyjaśnia się na końcu, to jak widać na np. filmwebie, niektórzy mają problem z zorientowaniem się, co i jak. Uwielbiam filmy, w których główną rolę grają policjanci oraz przestępcy. A jeśli jest to komedia – jestem w siódmym niebie. Chociaż „Vinci” nie jest wybitnym filmem, uwielbiam go. Jest zabawny, ogląda się go z zainteresowaniem i z przyjemnością się do niego wraca.

Myślę, że tyle wystarczy. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) Jeśli widzieliście coś z powyższej listy, podzielcie się wrażeniami, jak bardzo Wam się podobało. A może widzieliście coś innego, co zamieścilibyście na takiej liście i polecacie? :)

Reklamy

2 thoughts on “Podsumowanie roku 2015 – filmy

  1. Isabelle :)

    Mogłabyś też stworzyć listy ‚najgorszych’ filmów/książek itp. :D Krytyka zawsze jest ciekawsza od pochwał xD

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s