Challenge #1

Zainspirowana filmem „Julie i Julia”, o którym wspomniałam w ostatnim poście, postanowiłam niczym główna bohaterka, podjąć się jakiegoś wyzwania. Oto pierwsze:

W ciągu 19 dni (od 15.01. do 02.02.2017) przećwiczę min. 20 godzin. 

Do końca zostało:
dni: 0
godzin: 18h 45 min

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2017

Relacja z przebiegu wyzwania poniżej (od najnowszych do najstarszych):

03.02.2017

No i poległam. Jakiś czas temu zorientowałam się, że miałam zrobić challenge na 10 godz, a nie 20, ae to nie zmienia faktu, że przećwiczyłam zaledwie 1 godzinę i 15 minut. W przyszłym tygodniu spróbuję jeszcze raz…

23.01.2017

Już teraz mogę powiedzieć, że nie dam rady zrealizować tego wyzwania… A wydawało się to takie proste…

20.01.2017

Sukces! Udało mi się dziś zrobić 40-minutowy trening! Jestem z siebie dumna :) Pytanie dnia: kiedy następny? Jutro… marne szanse, chyba że rano ruszę moje 4 literki, bo potem jadę do Krakowa… A wieczorem koncert! :)

19.01.2017

:( Coś mi nie wychodzi… Wtorek spędziłam całe popołudnie w kuchni… Wczoraj poza domem – to są jeszcze jakieś konkretne „wytłumaczenia”… Ale dziś? Nawet nie mam żadnej wymówki na to, że nie ćwiczyłam, a jest 19:38 i wiem, że już się dziś nie wezmę za trening :( A dni upływają… :( Jak nie ruszę tyłka nie podołam temu „prostemu” wyzwaniu.

16.01.2017

Dziś poległam… Miałam w planach trening, ale zaczytałam się… Żeby to jeszcze była jakaś fajna książka, a nie… :( ale jutro też jest dzień!

15.01.2017

Challenge mnie zmotywowało. Normalnie pewnie nie ruszyłabym dziś tyłka, a tak mam za sobą 35 minut treningu (rozciąganie). Jestem z siebie dumna :)

14.01.2017

Jak wspomniałam powyżej, zainspirowana filmem „Julie i Julia”, postanowiłam podjąć się jakiegoś wyzwania. Jednak moje będą dość „krótkie”,  żeby nie przesadzać. Ponieważ chciałam od początku roku bardzo wrócić do ćwiczeń, a nadal mi to trudno idzie (w pierwszym tygodniu – moja wina, byłam zbyt leniwa, a w drugim – siła wyższa, byłam niedysponowana) postanowiłam, że moje pierwsze wyzwanie będzie dotyczyło ćwiczeń :) Termin taki „dziwny”, bo do koncertu Panik/Zorkkk. Jak już wrócę z koncertu, a pomysł wypali, podejmę się innego wyzwania :)
Tymczasem trzymajcie za mnie kciuki i postaram się jak najczęściej dopisywać kilka zdań, jak mi idzie :)

Reklamy

4 thoughts on “Challenge #1

    1. Inna_odInnych Autor wpisu

      Może kiedyś nadejdzie czas na kulinarne wyzwanie, ale nie teraz :P Zaczynam od tego, co najważniejsze :) A nawet jeśli się kuszę na kulinarne wyzwanie, nie licz na coś na miarę wyzwania Julie ;)

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s